Szpieg - mój przyjaciel (cz.3). Kiedy Anglia zwalczała polskie luterstwo.
Henryk Zins, Polska w oczach Anglików XIV-XVI w., PIW, Warszawa 1974, s.376
Wczoraj Coryyllus sformułował definicję polityki normańskiej polegającej na „ograniczonej lojalności wobec sojuszników”, kierującą się przy tym „doktryną obliczoną na likwidację wszystkich, którzy nie są Normanami, a także na zgromadzeniu możliwie dużej ilości dóbr pochodzących z rabunku.”
Zastanawiałem się przez chwilę, czy pewnej odmiany takiej polityki nie uprawiał kanclerz Krzysztof Szydłowiecki. O jego „ograniczonej lojalności” już sporo wiemy. Choćby to, że był opłacany przez cesarza i hojnie obdarowywany przez księcia Albrechta. Lubił gromadzić dobra, które w przypadku Prus wprawdzie pochodziły z rabunku dóbr i to zakonnych, ale jak wiadomo krzyżackich, wiec grzechu nie było.
Okazuje się, że kanclerz Szydłowiecki nie tylko brał, ale również rozdawał. Były to tak zwane inwestycje w pozyskiwanie sprzymierzeńców, którzy być może będą chcieli w przyszłości z jego nieco ograniczonej lojalności skorzystać. Kanclerz wybrał kierunek jak najbardziej „normański”, bowiem obdarował Henryka VIII łownymi sokołami. Wynikało to z pewnego planu, który zrodził się jeszcze w początku XVI stulecia. Tak pisze o tym Henryk Zins:
W „…1515 r. sprawa ta ponownie wypłynęła, tym razem jako plan zakrojony na większą skalę. Cesarz, Anglia, Hiszpania, Portugalia i Dania mieli zaatakować Turków w Afryce, natomiast Polska i Francja — uderzyć na Bałkany. Plan ten nigdy nie doszedł do skutku, niemniej projekt angielsko-polskiego sojuszu skierowanego przeciwko Turcji znalazł dosyć wyraźne odbicie w polityce angielskiej. Wspominano o nim w czasie wizyty Jana Dantyszka na dworze angielskim w 1522 r., rolę Polski w planowanej lidze antytureckiej wyraźnie podkreślał Henryk VIII w rozmowie z polskim humanistą”. (s.52)
Trochę nas mogą te plany polityczne dziwić, bo wyglądają na poszukiwanie fightera-frajera. Niemniej kanclerz skorzystał z okazji, by nawiązać tak zwane relacje i sokoły królowi wysłał.
Ten uprzejmie mu podziękował, w zamian za co dostał odpowiedź, którą biznesowe uczelnie kształtujące wiedzę o awansach w korporacyjnych drabinach, powinny oprawić w złote ramki. Posłuchajmy jak pisał o tym profesor Zins:
„Pismem Henryka VIII był Szydłowiecki do tego stopnia zachwycony, że z kolei zapewniał monarchę angielskiego, iż jego list będzie przechowywał między „cenniejszymi swymi pamiątkami” i jako świadectwo swej szczęśliwości przekaże potomkom. Ilekroć zaś spojrzy na to pismo królewskie, nie omieszka go z rozkoszą przytknąć do ust swoich. Nie cofając się przed różnymi pochlebstwami deklarował gotowość podarowania Henrykowi VIII dalszych sokołów.” (s.55-56)
Nie odgadniemy jak na ten epistolarny fetyszyzm zareagował król Henryk. Musiał chyba pomyśleć, że ta Polska to taki trochę dziwny kraj, o którym nie za bardzo wiadomo co naprawdę sądzić. Król Henryk VIII, co dziś zapewne nikomu dziś w głowie nie zaświta w okresie poprzedzającym swe matrymonialne perypetie, konstruował politykę w oparciu o realne przesłanki, które pozwoliły stwierdzić co następuje:
„Anglicy posądzali Zygmunta I o sprzyjanie luteranizmowi, co miało związek ze sprawą zatrzymanych w Londynie kupców gdańskich. Zarzucono im, że pod pozorem uprawiania handlu kolportowali w stolicy Anglii pisma luterańskie; potwierdziła to rewizja w ich mieszkaniu. Na prośbę zatrzymanych gdańszczan wstawił się za nimi król Polski w liście do Henryka VIII z 15.V.1526 r., starając się przekonać władcę Anglii o ich niewinności. Z odpowiedzi Henryka VIII wynika, że król angielski był całkowicie przekonany o słuszności zarzutów stawianych kupcom gdańskim, puścił ich jednak wolno na prośbę władcy polskiego.” (s.54)
Wydarzyło się to w rok po naszym „sławetnym triumfie” w postaci hołdu pruskiego. Pobłażliwość polskiego króla wobec luterskiej dżumy musiała Henryka mocno zaniepokoić, bowiem dla lepszego rozeznania wysłał do Polski swojego posła Johna Wallopa. Miał on jeszcze raz wybadać możliwość udziału Rzeczpospolitej w lidze antytureckiej. Tu żadnych wielkich sukcesów poseł nie odniósł. Ale zapisał się tym, że podkreślał „niezwykłą gościnność Polaków, pisząc, że w czasie swojej służby dyplomatycznej nigdzie nie był tak dobrze przyjmowany, chwalił też otrzymane od Zygmunta I i panów polskich prezenty”. (s.53)
Wątek turecki nie był jednak jedynym, który John Wallop miał rozeznać i poruszyć. Posłuchajmy profesora Zinsa:
„Zagadnienie reformacji w Polsce, a zwłaszcza w księstwie pruskim, stanowiło drugi motyw poselstwa Johna Wallopa do Polski w 1527 r.
Traktat krakowski i hołd pruski spotkały się, jak wiadomo, z negatywnym stosunkiem wielu krajów katolickich, z potępieniem papieskim i cesarskim. Zdziwienie wywołała zgoda Polski na sekularyzację państwa krzyżackiego i zwycięstwo luteranizmu w nowo kreowanym księstwie pruskim. (podkreślenie moje). Propaganda cesarska, szerząc po Europie niekorzystne dla Zygmunta I opinie, starała się w ten sposób pokryć zaniepokojenie z powodu wyraźnego związania lenna pruskiego z Polską. Misja Wallopa miała właśnie związek z docierającymi do Anglii wieściami na ten temat, z pogłoskami o popieraniu przez Polskę luteranizmu w Prusach, a nawet zabiegach Zygmunta I o wydanie córki za księcia pruskiego. Wallop miał skłonić władcę polskiego do niepopierania reformacji i w tym zakresie uzyskał od dworu polskiego pożądane zapewnienie”. (s.53)
Takie zapewnienie Anglicy otrzymali, bo król musiał się tłumaczyć ze swych mocno kontrowersyjnych działań całemu ówczesnemu rzymsko-katolickiemu światu. Takie, jak to się mówi, były koszty „hołdowego sukcesu”.
Ten znamienny epizod skończył się tym, że nasz kanclerz mógł raz jeszcze raz zabłysnąć wysyłką porcji epistolarnej „humanistycznej” wazelinki:
„W 1528 r. wysłał Szydłowiecki w darze Henrykowi VIII futra sobolowe wraz z listem, w którym ofiarowywał królowi angielskiemu swoje usługi. Zapewniał, że czegokolwiek Henryk od niego zażąda, spełni to najchętniej według swoich sił, jak przystało „jednemu z najoddańszych i najwierniejszych sług” Jego Królewskiej Mości. Z listów kanclerza Szydłowieckiego do Henryka VIII i Thomasa Wolseya wyraźnie widać, że nasz kanclerz łączył sprawy dyplomatyczne z pragnieniem, by jego imię dotarło do Anglii i zdobyło tam sobie popularność. Humanistyczne pragnienie sławy wyrażał w typowej dla epoki Renesansu przesadnej stylizacji, pełnej górnolotnych pochwał i patosu." (s.56)
Tu link do książki profesora.
https://allegrolokalnie.pl/oferta/henryk-zins-polska-w-oczach-anglikow-xivxvi-w
tagi: polska misja anglia luter henryk viii krzysztof szydłowiecki luteranizm hołd pruski poseł henryk zins
|
|
Alfatool |
| 26 lutego 2026 11:03 |
Komentarze:
|
|
Matka-Scypiona @Alfatool |
| 26 lutego 2026 15:37 |
Szydłowiecki to nawóz,ale tak naprawdę przeraża mnie postawa króla. Zidiocenie to za mało, żeby doprowadzić do powstania Prus. Co tym starym durniem kierowało? Mieć wszystkie atuty w ręku i wszystko spartaczyć. Wszystko! Nawet Ludwika Jagiellończyka nie uratował, wypuszczając z ręki Królestwo Węgier. Aż tak był podatny na wpływy szydłowieckiego i innych? Że też nikt go nie otruł... Przydomek "Idiota" wskazany.
|
|
Alfatool @Matka-Scypiona 26 lutego 2026 15:37 |
| 26 lutego 2026 16:05 |
Sxydłowiecki wetknął królpwi medyka jako bezpiecznik. Użyli z Tomickim pretekstu bardzo złego horoskopu na 1517 (o ile pamiętam) rok. Gdyby nie Bona to byśmy ten złoty wiek opędzili w ćwierćwiecze.
|
|
Matka-Scypiona @Alfatool 26 lutego 2026 16:05 |
| 26 lutego 2026 16:16 |
Niewiarygodne. Jeszcze dureń powinien powróżyć z koloru swojego moczu... Straszne. No,ale epoka zygmuntowska...
|
|
Alfatool @Matka-Scypiona 26 lutego 2026 16:16 |
| 26 lutego 2026 17:07 |
Widzę, że większości Nawigatorów trochę mowę odjęło. Trudno się dziwić
|
emirobro @Alfatool |
| 26 lutego 2026 17:57 |
https://pl.wikipedia.org/wiki/1795
3/4 października – III rozbiór Polski: w nocy na rozkaz króla Fryderyka Wilhelma II najeźdźcy zrabowali z Zamku Królewskiego na Wawelu insygnia królewskie , które przewieziono do Berlina, a w roku 1811 przetopiono na złoto.
https://www.youtube.com/watch?v=5RIyrYHxPZs
SKARB Polskich Królów Wart MILIARDY Jest w Obcym Muzeum... Dlaczego Polska Go NIE ODZYSKAŁA?
|
BTWSelena @Alfatool 26 lutego 2026 17:07 |
| 26 lutego 2026 18:12 |
Trochę tak, ja notkę uważnie przeczytałam.I ten sam cytat o definicji polityki normańskiej przytoczyłam ,tylko że odnośnie Tuskoidów.Oczywiście w notce Coryllusa.Czyli historia zatacza koło,nawet po tylu wiekach.Tak jak " kanclerz Szydłowiecki nie tylko brał, ale również rozdawał"-- tak samo i czynią Tuskoidzi ,całkiem w nosie mając jakikolwiek grzech na sumieniu.
Jest jeszcze gorzej,bo nie przychodzi im do głowy jaki diabeł --przyszłe pokolenia wykołosze.
|
|
Alfatool @emirobro 26 lutego 2026 17:57 |
| 26 lutego 2026 18:16 |
Moja propozycja jest taka - zacznijmy od może od tego co sami sobie zabraliśmy. I zabierzmy się za to robiąc coś sami, a nie podpierając się jakimś niestrawnym głosem i animacjami koron na widok, których Matejko wydałby ostatnie tchnienie, gdyby tylko je zobaczył.
|
|
Alfatool @BTWSelena 26 lutego 2026 18:12 |
| 26 lutego 2026 18:19 |
Jeśli Szydłowiecki przypomina Donalda, to Zygmunt I w doborze otaczających go ludzi to wykapany Jarosław.
|
|
OjciecDyrektor @Alfatool |
| 26 lutego 2026 19:16 |
Notka w sumie komiczny ma wydzwięk, bo wiemy, co się potem stało. Henryk VIII uhonorowany przez papieża tytułem "Obrońca wiary" stał się po niecałej dekadzie najbardziej zajadłym wrogiem papieża.
Szydłowiecki zwyczajnie chcial kasy od króla Anglii za donosy/raporty + koncesje gospodarcze. A król Anglii uważał, że Szydłowiecki powinien to robić za darmo. Dureń Szydłowiecki nie skumał, o co chodzi Henrykowi VIII i słał mu prezenty.
Jęśli Anglik pisze list, po rzeczytaniu którego, adresat dostaje orgazmu, to znaczy, że wszystko adresat ma robić za darmo, tzn. nagrodą dla niego ma być tylko ten orgazm...:)
|
Paris @Alfatool 26 lutego 2026 18:19 |
| 26 lutego 2026 19:22 |
Wychodzi na to,...
... ze i wtedy i dzisiaj obydwa DZIADY ,,pSZytomne ponaT miare,, !!!
Tak, po ludzku i normalnie - to rzeczywiscie mowe odejmuje.
|
|
Alfatool @OjciecDyrektor 26 lutego 2026 19:16 |
| 26 lutego 2026 19:33 |
Miał Henryk parę lat na przyglądanie się jak na pierwszą luterską państwowość zareaguje chrześcijański świat. Polskie królestwo, habsburskie cesarstwo i rzymskie papiestwo. Okazało się, że normański sposób łupienia dóbr zakonnych, spotyka się z reakcją, którą da się przełknąć.
|
Perseidy @Andrzej-z-Gdanska 26 lutego 2026 18:32 |
| 26 lutego 2026 19:59 |
Opowiadała mi krakowska przewodniczka oprowadzająca grupy niemieckojęzyczne, że słysząc od niej historię kradzieży regaliów Niemcy zazwyczaj wybuchali śmiechem.
|
Perseidy @Alfatool |
| 26 lutego 2026 20:00 |
To przerażające, jak wysługiwanie się obcym dworom ma długą i ugruntowaną tradycję.
|
|
Alfatool @Perseidy 26 lutego 2026 20:00 |
| 26 lutego 2026 20:13 |
Jakość prezentów uległa deprecjacji. Z sokołów i sobololi na prince polo.
|
|
Gotoxy76 @Alfatool 26 lutego 2026 20:13 |
| 26 lutego 2026 20:59 |
Zastanawiają mnie tebwianki z wonnych kwiatów ,które czasami nosił król. Czy to ówczesna moda czy coś innego :)
|
|
OjciecDyrektor @Alfatool 26 lutego 2026 19:33 |
| 26 lutego 2026 21:16 |
Też myślę, że on już wtedy zauważył, że skoro herezja może uratować i wzmocnić totalnego bankruta Albrechta, to do jakiej potęgi może wznieść takiego jak Henryk VIII. I myślę, że on celowo sprowokował ten rozwód i ponowny ożenek, aby mieć pretekst do zerwania z papiestwem, a przez to pretekst do zawłaszczenia gigantycznego majątku. To się tak szybko potoczyło, a Henryk VIII w ogóle nie chciał załatwić niczego polubownie, że jestem niemal pewny, że on celowo postaeił warunek zaporowy - wiedział, że ten papież nie może się zgodzić na jego żądania.
|
emirobro @Perseidy 26 lutego 2026 19:59 |
| 26 lutego 2026 21:29 |
"Ciesza sie jak przy podziale lupow". Ciesza sie bo sie widza odwet za Hold Pruski, o ktorym zreszta przed przyjazdem do Krakowa nigdy nie slyszeli.
|
emirobro @Alfatool 26 lutego 2026 18:16 |
| 26 lutego 2026 21:43 |
Animacje sa (dla mnie) niewazne. Chodzi o "wdziecznosc" dynastii pruskiej oraz o pospiech z jakim dokonano rabunku w pazdzierniku 1975 przed oddaniem Krakowa Austryjakom juz pod koniec roku.
NB
Co by Pan proponowal abysmy zrobili sami?
|
|
Alfatool @Alfatool |
| 26 lutego 2026 22:21 |
Sami to przede wszystkim musimy zrozumieć, że rozmarniliśmy dary Boże. W konsekwencji pozwoliliśmy odebrać swoje regalia. Według Matejki hołd pruski to był grzech popełniony przez króla i jego ludzi,, za który spadła na nas kara. Błędem jest widzieć w tym nasz triumf.
|
|
OjciecDyrektor @Alfatool 26 lutego 2026 22:21 |
| 26 lutego 2026 22:54 |
I dlatego ta tabliczka musiała "zaginąć"...
No i trzeba było stworzyć czarną legendę Bony - jedynej ostoi zdrowego rozsądku wówczas.
|
|
Alfatool @OjciecDyrektor 26 lutego 2026 22:54 |
| 26 lutego 2026 22:59 |
Dokładnie.
|
emirobro @emirobro 26 lutego 2026 21:43 |
| 27 lutego 2026 02:43 |
w pazdzierniku 1795